Menu

niedziela, 4 listopada 2012

Pierwszego małego sukcesu ciąg dalszy

Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu pokazywałam Wam zdjęcia z przedmiotami, które udało mi się wygrać w pierwszym etapie konkursu "Zostań dekoratorką wnętrz". Można je zobaczyć tutaj lub tutaj. Główną nagrodą w drugim etapie zabawy były bony o wartości 500 zł do sklepu Weldbild.pl, po jednym dla zwycięzcy, każdej z trzech kategorii: kuchnia, salon oraz balkon i ogród. I jakoś tak się stało, że to moje zdjęcia, które startowały w tej ostatniej kategorii spodobały się jury najbardziej i jeden z bonów trafił do mnie. Nie było więc wyjścia, trzeba było oddać się mani zakupowej... 
 Miałam dobry nastrój, nie tylko dlatego, że mogłam beztrosko dokonać zakupu nowych dekoracji do domu, a mój mąż nie mógł wysyłać pod moim adresem kolejnych, delikatnych komentarzy, że wydaję pieniądze, na rzeczy ładne, ale nie koniecznie potrzebne. Cieszyłam się bardzo bo, ten mały sukcesik dodał mi trochę wiatru w skrzydła i pozwolił przypuszczać, że to co robię może spodobać się też innym, a w związku z tym prowadzenie bloga nie było takim bezsensownym pomysłem.

Dziś chciałam Wam pokazać co takiego za ten bon zakupiłam i jak już niektóre rzeczy zdążyłam po swojemu przerobić. Nie byłabym sobą gdybym nie wybrała jakiś drobiazgów do domu.
Zacznę może od skrzyni, którą upatrzyłam sobie już dawno i był to zakup nr jeden na mojej liście.Wymyśliłam sobie, że trafi ona do naszej sypialni i będzie służyła jako pojemnik na wyprane ubrania czekające, aż najdzie wena na prasowanie. O mały włos nie trafiłaby do mnie bo wykupiłam ostatni egzemplarz. Wygląd skrzyni spodobał mi się, ale kolor nie. Już przed zakupem wiedziałam, że jak tylko trafi w moje ręce to zostanie pobielona specjalną pastą, której użyłam do bielenia szafek nocnych.

Przed przeróbką wyglądała tak...


A po przeróbce tak...


Kolejnym zakupem z kategorii domowych dekoracji były białe wieszaczki w formie antycznych klamek. Umieściłam je w sypialni obok wieszaka na kolczyki. Będą mi służyły do przechowywania naszyjników i wisiorów. Nie podobało mi się, że dziurki od klucza i otwory na śrubki były zaznaczone na nich tylko lekkim wgłębieniem.
 

Troszeczkę nad tym popracowałam, żeby klamki wyglądały nieco bardziej realistycznie. Wieszaki wykonane są z masy, tzw. sztucznego kamienia. Nie chciałam w nich wiercić otworów, bo obawiałam się, że mogą popękać. Dlatego zdecydowałam się zagłębienia imitujące dziurki na klucze pomalować farbą w kolorze ściany, a w miejscach otworów na śrubki przykleiłam odcięte od gwintu główki prawdziwych wkrętów i pociągnęłam białą farbą.

 



Myślę, że teraz wieszaki prezentują się lepiej. Co o tym sądzicie?




Kolejnymi gadżetami, które pojawiły się w naszym domu były ceramiczne, opiekacze do jabłek na teelighty oraz sporych rozmiarów, wiklinowa taca. Tac w domu nigdy nie jest za wiele. Ta z powodzeniem może służyć również jako element dekoracyjnej kompozycji. 


Opiekacze do jabłek miały już swój debiut.


Jabłuszka choć opiekają się dość długo to pięknie pachną i wyglądają bardzo nastrojowo podczas przyrządzania, a co najważniejsze potem smakują wyśmienicie.

 Oprócz gadżetów dekoracyjnych zakupiłam jeszcze kilka przedmiotów typowo praktycznych jak np. pokrowiec na buty pod łóżko, specjalną szczotkę do odkurzacza czy rękawicę do usuwania plam
Pokrowiec na buty przydał się bardzo, bo w znacznym stopniu odciążył niewielką szafkę na buty, którą mamy w przedpokoju. A do tego ma kolory idealnie pasujące do sypialni bo biało-lawendowe.



















Pozostałych przedmiotów jeszcze nie przetestowałam.

Już wystaczy na dziś tego chwalenia. Mam nadzieję, że nie zanudziłam przydługim postem.

Serdecznie pozdrowienia dla Wszystkich podczytujących 
Moje wnętrzarskie ja!
T.

16 komentarzy:

  1. Gratulacje...co za wygrana :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim gratuluję serdecznie wygranej w konkursie wnętrzarskim - super sukces!!!
    A ta skrzynia jest zjawiskowa i świetnie, że ją pobieliłaś:). zdradzisz mi jakim sposobem?:). I te wieszaczki i podgrzewacze do jabłek - CUDEŃKA:)),
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach dziękuję bardzo za miłe słowa:)
      Aniu skrzynie pobieliłam pastą do wybielenia drewna firmy Starwax zakupioną w Obi, ale wcześniej używałam też podobnego środa Coloritu. Efekt dają podobny tylko, że ta pierwsza ma bardziej płynną konsystencję, a druga jest na prawdę w formie pasty. Skrzynię najpierw przetarłam metalową szczotką, następnie wtarłam środek w drewno bawełnianą szmatką, poczekałam, aż wyschnie i delikatnie przetarłam skrzynię wełną stalową 000, i tyle! Nie szlifowałam skrzyni przed całą operacją bo nie była zabezpieczona, ani lakierem, ani woskiem. Pastę wcierałam bezpośrednio na ciemną bejce i jak widać wyszło ok.
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło!
      T.

      Usuń
    2. Dziękuję za obszerną instrukcję:). Właśnie chce spróbować z pastą, bo do tej pory używałam farby akrylowej albo bejcy.
      buziaki:)

      Usuń
    3. Nie ma za co. Na prawdę polecam pasty bo są bardzo wygodne w użyciu i efektowne. Dają przebitki różnych odcieni.
      :*

      Usuń
  3. Gratuluję wygranej! Szafkę przerobiłaś rewelacyjnie:) a wieszaki strasznie mi się podobają;) No i Twoje zdjęcia też są świetne, więc nic dziwnego, że przyciągnęły uwagę jury;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromne Gratulacje wygranej ale jakoś wcale mnie to nie dziwi, bo u Ciebie jest naprawdę pięknie. Zakupy oczywiście czadowe i przeróbki jak najbardziej udane!
    Zapachniało mi tymi jabłuszkami. Ja za tydzień wybieram się na święto jabłek i też mam nadzieję, że upoluję jakiś miły gadżecik:) Zapraszam pod moje włoskie słońce http://wloskieslonce.blogspot.it/
    Pozdrawiam.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wygranej:)Przerobiona skrzynia o wiele bardziej mi się podoba:) A o podgrzewaczach do jabłek pierwsze słyszę:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. GRATULUJĘ:)) BRAWO..A SKRZYNIA I KLAMECZKI REWELACJA...A MOŻESZ MI COŚ WIECEJ POWIEDZIEĆ O TEJ BIELĄCEJ PAŚCIE????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko dziękuję za komentarz. O paście do bielenia drewna pisałam już Aniucie klika komentarzy wyżej. Zapraszam serdecznie do lektury:)

      Usuń
  7. świetna skrzynia i wieszaki ,a skrzynia skorzystała po Twojej przeróbce :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawie odnowiłaś tą skrzynię.

    Dodaję cię z miłą chęcią do obserwowanych i zapraszam do mnie, jestem ciekawa Twojej opinii, ponieważ dopiero zaczynam :)

    http://decolatorium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje wygranej! Wspaniały prezent zdobyłaś! :) A klamki jako wieszaki mnie powaliły. Bombowy pomysł. Skrzynia przecudna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie praktyczne gadżety, jak ten pokrowiec. Zazwyczaj mi się jednak nie podoba ich stylistyka. Ten jest po prostu ładny :)

    OdpowiedzUsuń